środa, 27 grudnia 2017
Czarodziejska maszynka
Kobieta, którą poznałem, jest wrażliwa. Śmieje się w głos i tańczy na
ulicach. Lubi podróże. Lubi ludzi. Lubi życie. Ktoś jej kiedyś musiał
zabrać trochę mocy i teraz dużo potrzeba jej energii. Zbudowałem więc
maszynkę. Czarodziejską maszynkę do wytwarzania dobrej energii. Do
przywoływania dobrych chwil i ludzi. Teraz się uczy. Gdy chce otwiera
szafkę, wyjmuje maszynkę i kręci maleńką korbką. Wtedy brzmi cicha
melodia, budzą się sny a świat nabiera kolorów. Taki moment z maszynką
pozwala cały dzień być. Czuć. Żyć. Pod wieczór zdarza się zmęczenie ale
sama świadomość, że maszynka jest, że leży, że można po nią
sięgnąć...bardzo pomaga. Lubi dotykać maszynki, jej drewnianych
elementów, gładkich jak szkło ale ciepłych i tej korbki, która potrafi
się obracać z taką wdzięcznością.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Wolność, Miłość, Równowaga
Stał na linie, rozciągniętej pomiędzy oknami sąsiednich budynków. To była jego pierwsza próba bez zabezpieczenia. Wiał lekki wiatr. Lina zaw...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz